Finansierra.pl - kredyty mieszkaniowe, kredyty gotówkowe
Kredyty mieszkaniowe, kredyty gotówkowe i inne najlepsze produkty finansowe Banków. Nie trać czasu w Banku, wyślij wniosek przez internet i poczekaj na bezpośredni kontakt z banku. Dla zdecydowanych osób pracownik banku uruchomi procedurę bankową!

Informacje » Czy warto zainwestowac w spółki groszowe





Czy warto zainwestowac w spółki groszowe


13 maj 2009, dodano przez ireneusz , czytano 20604 razy, warto przeczytać? TAK

Mianem spółek groszowych określa się walory, których cena jednej akcji nie przekracza 1 zł. Obecnie na naszym parkiecie jest ich sporo, bo aż 56, czyli 15% wszystkich spółek. Tylko raz w historii naszego parkiety ich odsetek był większy. Było to w 2002 roku, kiedy to notowanych było 37 tego typu spółek, czyli 16,5%. W żargonie inwestorów zagranicznych spółki te przyjęło się nazywać mianem „penny stocks”. Nie będzie dużym odkryciem, jeżeli stwierdzę, że inwestycja środków w tego typu spółki wiąże się z ponadprzeciętnym ryzykiem. Spółki groszowe szczególną popularnością cieszą się wśród spekulantów, dla których ważniejsze jest, że zmiana ceny o 1 grosz to zysk kilkunastu procent od faktu, że ich emitenci balansują na granicy bankructwa. Nie dziwi, więc fakt, że na rynkach zagranicznych podmioty pełniące nadzór nad rynkiem oficjalnie ostrzegają przed inwestowaniem w te walory.
   

Mimo że bankructwo to niejednokrotnie tylko kwestia czasu, długoterminowe ulokowanie kapitału w tego typu spółki, z czysto statystycznych wyliczeń wydaje się rewelacyjnym rozwiązaniem. Tak postawiona teza wydaje się być wręcz śmieszna, ale postaram się ją obronić. Gdybyśmy w lipcu 2002 roku w każda spółkę groszową zainwestowali 1000 PLN to zarobilibyśmy około 230%. Dla porównania inwestycja w fundusze akcji przyniosłaby nieco mniej niż 100% stopę zwrotu. Wynik wydaje się tym bardziej rewelacyjny, że aż 16 spośród spółek, w które zainwestowaliśmy nie jest już notowanych na GPW. Z pewnością nikogo nie zaskoczę stwierdzeniem, że portfel najlepiej sprawdzał się w szczycie hossy. Wówczas stopa zwrotu sięgnęła poziomu 2000%!
   

Zarząd GPW postanowił stworzyć tzw. listę alertów, czyli spółek znajdujących się w upadłości, niskiej kapitalizacji lub płynności, bądź o bardzo dużej zmienności notowań. W moim hipotetycznym portfelu znalazło się ich aż 5. Ciekawą praktykę w stosunku do spółek groszowych stosuje nowojorska giełda. W sytuacji, gdy cena akcji znajduję się poniżej 1 dolara oraz przez następne 6 miesięcy spółka nie udowodni, że jej kurs powróci ponad graniczny poziom to zostaje wykluczona z publicznego obrotu. W 2008 NYSE wykluczyła z tego powodu 5 spółek, ale gdy ostatnio ta procedura zagroziła Citigroup przepisy zinterpretowano zdecydowanie bardziej liberalnie. GPW nie stosuje aż tak drakońskich metod. Na naszym parkiecie proces wykluczenia z notowań spółek przebiega w „naturalny” sposób. W przypadku Swarzędza otwarto postępowanie likwidacyjne. Wniosek o upadłość Dudy złożył Kredyt Bank. Sąd ogłosił upadłość Odlewni Polskich z możliwością zawarcia układu. Optimus złożył wniosek o ogłoszenie upadłości z możliwością zawarcia układu.
   

Jednak wystarczy by kilka spółek groszowych rozwinęło swój biznes, a moja teoria sprawdzi się. Wśród spółek groszowych, które przyniosły najwyższe stopy zwrotu znalazł się: TIM, MCI oraz TUP. Te trzy spółki groszowe w szczycie hossy kosztowały odpowiednio: 59 zł, 39 zł oraz 39 zł. 





Finansierra.pl


 
Kursy walut NBP 2012-04-26
USD 3,1599 -0,24%
EUR 4,1825 -0,11%
CHF 3,4809 -0,09%
GBP 5,1171 +0,43%

Partnerzy


Bank BPH
Bank Millennium
BRE Leasing
BZ WBK
Citi Handlowy
DomBank
GETIN Bank
Gold Finance
GE Money Bank
ING Bank
Inteligo
LUKAS Bank
mBank
Money Expert
MultiBank
Noble Bank - Private Banking
Open Finance
PDK - Powszechny Dom Kredytowy
Raiffeisen Bank Polska
Santander Consumer Bank
Toyota Bank
Volkswagen Bank direct

Copyright © 2011 Finansierra.pl